O współpracy między dziećmi

Data: 03. 02. 2022 r

Opublikowały:

Agnieszka Lentas Kowalczyk 

Anna Żelechowska 

O współpracy między dziećmi 

Ar­ty­kuł po­cho­dzi ze stro­ny cza­so­pi­sma dla dzie­ci wy­da­wa­ne­go przez No­wą Erę: www.swiersz­czyk.pl

Opracowała:

Ewe­li­na Wil­kos

Psy­cho­log, te­ra­peu­ta po­znaw­czo­-be­ha­wio­ral­ny; od 9 lat pra­cu­je z dzieć­mi i ro­dzi­ca­mi, pro­wa­dząc za­ję­cia gru­po­we, te­ra­pię in­dy­wi­du­al­ną i warsz­ta­ty umie­jęt­no­ści wy­cho­waw­czych

„Współ­pra­cu­ją psz­czo­ły i mrów­ki, ry­by i sło­nie. Cza­sa­mi od te­go za­le­ży ich ży­cie. Współ­pra­cu­jąc, lu­dzie do­ko­nu­ją wiel­kich rze­czy” – Ja­ni­na Ochoj­ska.

Umie­jęt­ność współ­pra­cy to jed­na z bar­dziej ce­nio­nych kom­pe­ten­cji emo­cjo­nal­no­-spo­łecz­nych. Wpły­wa na re­la­cje z in­ny­mi ludź­mi i przy­da­je się za­rów­no w ży­ciu oso­bi­stym, jak i za­wo­do­wym. Łą­czy się ści­śle z in­ny­mi umie­jęt­no­ścia­mi i za­le­ży od in­dy­wi­du­al­nych pre­dys­po­zy­cji (tem­pe­ra­men­tu, cha­rak­te­ru), lecz bez niej nie­moż­li­we jest har­mo­nij­ne współ­brz­mie­nie z in­ny­mi.

Na czym po­le­ga współ­pra­ca?

Współ­pra­ca to nie tyl­ko umie­jęt­ność pra­cy w gru­pie na rzecz osią­ga­nia wspól­nych ce­lów, ze­spo­ło­we­go wy­ko­ny­wa­nia za­dań i wspól­ne­go roz­wią­zy­wa­nia pro­ble­mów, lecz tak­że zdol­ność two­rze­nia wię­zi wśród człon­ków gru­py. Jest to moż­li­we dzię­ki wy­mia­nie my­śli i do­świad­czeń, dzie­le­niu się emo­cja­mi. W do­brej ko­ope­ra­cji two­rzy się po­czu­cie toż­sa­mo­ści z ze­spo­łem, co za­pew­nia tr­wa­łe i spraw­ne funk­cjo­no­wa­nie te­go ze­spo­łu na rzecz osią­ga­nia wspól­nych ce­lów.

Aby współ­pra­ca mo­gła za­ist­nieć, po­trzeb­ne są roz­wi­nię­te in­ne umie­jęt­no­ści pro­spo­łecz­ne, o któ­rych pi­szą w swo­im pro­gra­mie El­len McGin­nis i Ar­nold Gold­ste­in (2003). Naj­waż­niej­sze z nich to:

  • ak­tyw­ne słu­cha­nie,
  • roz­po­zna­wa­nie i na­zy­wa­nie emo­cji wła­snych i cu­dzych,
  • ko­mu­ni­ko­wa­nie po­trzeb (pro­sze­nie o po­moc i ofe­ro­wa­nie po­mocy, od­ma­wia­nie i ak­cep­to­wa­nie od­mo­wy),
  • ra­dze­nie so­bie z nie­przy­jem­ny­mi emo­cja­mi i po­peł­nia­ny­mi błę­da­mi,
  • roz­wią­zy­wa­nie pro­ble­mów, w tym tak­że kon­flik­tów,
  • dzie­le­nie się,
  • za­pra­sza­nie i do­łą­cza­nie do za­ba­wy.

Czy dzie­ci w wie­ku przed­szkol­nym są zdol­ne do współ­pra­cy?

Kie­dy weź­mie­my pod uwa­gę sta­dium roz­wo­ju po­znaw­czo­-e­mo­cjo­nal­ne­go dzie­ci w wie­ku przed­szkol­nym, to z jed­nej stro­ny wciąż do­mi­nu­je u nich my­śle­nie ego­cen­trycz­ne, z dru­giej zaś co­raz le­piej roz­wi­ja się tzw. teo­ria umy­słu. Te­oria umy­słu to zdol­ność do wy­ja­śnia­nia i prze­wi­dy­wa­nia cu­dzych za­cho­wań przez od­wo­ły­wa­nie się do ich pra­gnień i prze­ko­nań. Świad­czą o tym ta­kie za­cho­wa­nia i zdol­no­ści jak: za­ba­wy w uda­wa­nie, ro­zu­mie­nie in­ten­cji ko­mu­ni­ka­cyj­nej, ro­zu­mie­nie pra­gnień ja­ko przy­czyn za­cho­wań, odróż­nia­nie pre­fe­ren­cji wła­snych i dru­giej oso­by oraz uży­wa­nie ję­zy­ko­wych okre­śleń sta­nów men­tal­nych, np. „ch­cę”, „my­ślę” (Trem­pa­ła 2011).

Nie mo­że­my ocze­ki­wać od trzy­lat­ków, że bę­dą zdol­ne do zgod­ne­go współ­dzia­ła­nia. Cho­ciaż roz­wój mo­to­rycz­ny i ję­zy­ko­wy umoż­li­wia im na­wią­zy­wa­nie kon­tak­tu, a za­ba­wa za­czy­na mieć cha­rak­ter naj­pierw pro­ste­go na­śla­do­wa­nia (za­ba­wa rów­no­le­gła), a na­stęp­nie wspól­ne­go dzia­ła­nia (od­gry­wa­nie do­peł­nia­ją­cych się ról), ma­ją one jesz­cze kło­pot z przy­ję­ciem per­spek­ty­wy dru­giej oso­by. Pod ko­niec 3. ro­ku ży­cia in­te­rak­cje są już opar­te na za­sa­dzie wza­jem­no­ści, dzie­ci po­tra­fią dzie­lić uczu­cia, my­śli i do­świad­cze­nia w za­ba­wie.

U czte­ro­lat­ków roz­wój po­znaw­czy, w tym roz­wój mo­wy i za­ba­wy te­ma­tycz­nej, sprzy­ja ich za­in­te­re­so­wa­niu gru­pą. Po­ja­wia­ją się ty­po­we ro­le gru­po­we, np. li­der czy bła­zen. Dzie­ci w tym wie­ku ma­ją ten­den­cję do ry­wa­li­zo­wa­nia ze so­bą, bar­dzo za­le­ży im na ak­cep­ta­cji gru­py. W wie­ku przed­szkol­nym two­rzą się pierw­sze dzie­cię­ce przy­jaź­nie opar­te na wspól­nym dzia­ła­niu. Jest to moż­li­we dzię­ki roz­wo­jo­wi teo­rii umy­słu, ro­zu­mie­nia emo­cji, spraw­no­ści ję­zy­ko­wej i po­znaw­czej. Pod wpły­wem so­cja­li­za­cji roz­wi­ja­ją się za­cho­wa­nia pro­spo­łecz­ne (dzie­le­nie się, udzie­la­nie po­mo­cy, współ­pra­ca), a jed­no­cze­śnie zmniej­sza­ją się za­cho­wa­nia agre­syw­ne (choć na­dal wy­stę­pu­je agre­sja wro­ga – skie­ro­wa­na na oso­bę). Dziec­ko za­czy­na być zdol­ne do kon­tro­lo­wa­nia wła­snych sta­nów emo­cjo­nal­nych w kon­tak­tach z in­ny­mi. Wy­ra­ża emo­cje za­rów­no w spo­sób nie­wer­bal­ny, jak i wer­bal­nie, co­raz le­piej ro­zu­mie przy­czy­ny emo­cji.

Pię­cio­lat­ki i sze­ścio­lat­ki po­tra­fią już dzia­łać na rzecz in­nych i do­strze­gać ko­rzy­ści pły­ną­ce ze współ­dzia­ła­nia. Gru­pa jest dla nich waż­nym punk­tem od­nie­sie­nia, za­raz po ro­dzi­nie. Dzie­ciom za­le­ży na ak­cep­ta­cji, na by­ciu czę­ścią gru­py. W niej wła­śnie ma­ją oka­zję prze­ćwi­czyć przy­szłe ro­le spo­łecz­ne.

W póź­nym dzie­ciń­stwie (6–12 lat) dzie­ci co­raz le­piej ro­zu­mie­ją in­ne oso­by i bar­dziej skom­pli­ko­wa­ne re­la­cje spo­łecz­ne, roz­wi­ja­ją umie­jęt­ność przyj­mo­wa­nia per­spek­ty­wy dru­giej oso­by. Re­la­cje ró­wie­śni­cze sta­ją się dla nich bar­dzo waż­ne. Pod ko­niec te­go okre­su dzie­ci są zdol­ne do za­wie­ra­nia i pod­trzy­my­wa­nia tr­wa­łych re­la­cji przy­ja­ciel­skich opar­tych na bli­sko­ści psy­chicz­nej i lo­jal­no­ści (Trem­pa­ła 2011).

Co po­ma­ga, co prze­szka­dza…?

Bar­dzo du­żo za­le­ży od kształ­to­wa­nia od­po­wied­niej po­sta­wy przez człon­ków ro­dzi­ny. Bu­do­wa­nie at­mos­fe­ry po­ro­zu­mie­nia i współ­pra­cy w ro­dzi­nie to praw­dzi­we wy­zwa­nie dla wszyst­kich ro­dzi­ców. Ro­dzi­ce na­sto­lat­ków mo­gą na wła­snej skó­rze do­świad­czyć skut­ków za­nie­dbań w tej sfe­rze. A prze­cież ma­łe dzie­ci są bar­dzo chęt­ne do współ­pra­cy. Cza­sa­mi to wła­śnie na­uczy­ciel, wy­cho­waw­ca jest pierw­szą oso­bą za­chę­ca­ją­cą do współ­pra­cy, wzo­rem do na­śla­do­wa­nia, au­to­ry­te­tem.

Je­śli chcesz za­chę­cić dziec­ko do współ­pra­cy:

  • Pa­mię­taj o po­trze­bach i moż­li­wo­ściach roz­wo­jo­wych dziec­ka oraz mą­drze pla­nuj ak­tyw­no­ści (na­uka, za­ba­wa, czas na re­laks, ak­tyw­ność fi­zycz­na, obo­wiąz­ki).
  • Opi­suj pro­sty­mi sło­wa­mi nie­po­żą­da­ne za­cho­wa­nie dziec­ka, za­miast je ety­kie­to­wać czy oce­niać. Za­stąp ko­mu­ni­ka­ty „je­ste­ś…” na „za­cho­wu­jesz się­…”.
  • Zre­zy­gnuj z ro­li de­tek­ty­wa (po­da­waj fak­ty zwią­za­ne z sy­tu­acją, za­miast snuć do­my­sły). Py­ta­nie ma­łych dzie­ci „Kto to zro­bił?” nie pro­wa­dzi do ni­cze­go kon­struk­tyw­ne­go. Le­piej udziel in­for­ma­cji na te­mat pro­ble­mu i wy­cią­gnij na­tu­ral­ne kon­se­kwen­cje. Za­miast: „Kto roz­lał sok na podło­dze?”, po­wiedz: „Dzie­ci, wi­dzę roz­la­ny sok na podło­dze. Pro­szę wziąć szmat­kę z ła­zien­ki i po­wy­cie­rać sok, że­by by­ło czy­sto”.
  • Nie ocze­kuj, że każ­de dziec­ko zro­zu­mie za­wo­alo­wa­ne ko­mu­ni­ka­ty. Za­miast dłu­gich mo­no­lo­gów, sta­raj się mó­wić zwięź­le i wprost, np.: „Ocze­ku­ję, że­…”, „Li­czę na to, że­…”, „Za­le­ży mi na tym, że­by­ś…”, „Po­trze­bu­ję­…”.
  • Po­wiedz dziec­ku, jak się czu­jesz. Za­miast: „Je­steś nie­grzecz­ny, za­wsze prze­ry­wa­sz”, po­wiedz: „De­ner­wu­ję się, kie­dy za­czy­nam coś mó­wić i nie mo­gę skoń­czy­ć”.
  • Zda­nia roz­po­czy­na­ją­ce się na „nie” spró­buj za­stę­po­wać in­for­ma­cją, cze­go do­kład­nie ocze­ku­jesz od dziec­ka. Za­miast: „Nie wy­ry­wa­my za­ba­we­k”, po­wiedz: „Je­śli masz ocho­tę po­ba­wić się za­baw­ką ko­le­gi, po­proś go o to”.
  • Ko­rzy­staj z po­czu­cia hu­mo­ru. Za­miast za każ­dym ra­zem zwra­cać uwa­gę, mo­żesz na­pi­sać li­ścik al­bo przy­kle­ić kart­kę z obraz­kiem, np. mo­żesz na­kle­ić na drzwiach na­pis „Pro­szę, za­mknij mnie. Drz­wi”.
  • Sta­raj się za­cho­wać kon­se­kwen­cję w eg­ze­kwo­wa­niu wspól­nie usta­lo­nych norm i za­sad gru­po­wych (przy­po­mi­naj o nich dziec­ku, je­śli trze­ba).
  • Ro­zma­wiaj z dzieć­mi o ta­kich war­to­ściach, jak przy­jaźń, mi­łość, sza­cu­nek, obo­wiąz­ko­wość, życz­li­wość, mó­wie­nie praw­dy.
  • Sta­raj się da­wać przy­kład po­sta­wy opar­tej na współ­pra­cy, np. przy oka­zji pro­sze­nia o po­moc, wspól­ne­go po­dej­mo­wa­nia de­cy­zji do­ty­czą­cych gru­py, pla­no­wa­nia, jak coś zro­bić.
  • Sto­suj wzmoc­nie­nia ma­te­rial­ne (np. na­klej­ki, po­zy­tyw­ny wpis do dzien­nicz­ka, „u­śmiech­nię­te buź­ki”, do­dat­ko­wa za­ba­wa, uży­wa­nie ko­lo­ro­wej kre­dy, me­dal, dy­plom) i spo­łecz­ne (uśmiech, po­chwa­ła słow­na, przy­tu­le­nie, po­gra­tu­lo­wa­nie).
  • An­ga­żuj dziec­ko w dzia­ła­nia z in­ny­mi i na rzecz in­nych, np. wspól­ne sprzą­ta­nie la­su, pra­ca pla­stycz­na, kon­stru­owa­nie za­baw­ki, z któ­rej bę­dzie ko­rzy­stać ca­ła gru­pa, wy­ko­ny­wa­nie de­ko­ra­cji do sa­li, wspól­ne pie­cze­nie cia­sta.
  • Świa­do­mie roz­wi­jaj umie­jęt­no­ści pro­spo­łecz­ne, ko­rzy­sta­jąc z go­to­wych pro­gra­mów lub two­rząc wła­sny.
  • Pod­kre­ślaj wy­jąt­ko­wość każ­de­go dziec­ka i trak­tuj dzie­ci jed­na­ko­wo. Waż­ne, by każ­de dziec­ko po­czu­ło się do­ce­nia­ne, a je­go sta­ra­nia i wy­sił­ki zo­sta­ły do­strze­żo­ne.
  • Wy­ra­żaj sza­cu­nek dla au­to­no­mii dziec­ka, po­każ, że sza­nu­jesz je­go zda­nie, po­my­sły i ini­cja­ty­wę.
  • Sta­le dbaj o in­te­gra­cję gru­py, by nie do­pro­wa­dzić do izo­la­cji nie­któ­rych uczniów.
  • Oka­zuj zro­zu­mie­nie dla prze­ży­wa­nych emo­cji, np. kie­dy dziec­ko po­peł­ni błąd lub spo­tka się z od­mo­wą. Nau­czy­ciel, któ­ry ma em­pa­tycz­ną więź z dziec­kiem, mo­że zdzia­łać wię­cej. Waż­na jest też umie­jęt­ność wy­ba­cza­nia i szcze­re da­wa­nie na­dziei („Dzi­siaj nie wy­szło, ale wie­rzę, że uda się na­stęp­nym ra­ze­m”).
  • Stop­niuj trud­no­ści. Upew­nij się, że każ­de dziec­ko opa­no­wa­ło da­ną umie­jęt­ność na moż­li­wym dla sie­bie po­zio­mie.

Gry i za­ba­wy roz­wi­ja­ją­ce umie­jęt­ność współ­pra­cy

Za­ba­wa jest na­tu­ral­ną ak­tyw­no­ścią dziec­ka, zwłasz­cza dziec­ka w wie­ku przed­szkol­nym. To dzię­ki niej mo­że ono w atrak­cyj­ny spo­sób zdo­być wie­dzę i na­uczyć się waż­nych umie­jęt­no­ści. Gry i za­ba­wy skon­cen­tro­wa­ne na współ­dzia­ła­niu ma­ją bar­dzo wie­le ko­rzy­ści. Nie tyl­ko in­te­gru­ją gru­pę i uczą dzie­ci wcho­dze­nia w re­la­cje, na­wią­zy­wa­nia wię­zi, lecz tak­że mo­de­lu­ją pra­wi­dło­we po­sta­wy spo­łecz­ne – ak­cep­ta­cję od­mien­no­ści, życz­li­wość i cier­pli­wość, uczą roz­wią­zy­wa­nia pro­ble­mów, kon­struk­tyw­ne­go ra­dze­nia so­bie w kon­flik­to­wych sy­tu­acjach, do­da­wa­nia otu­chy, wspie­ra­nia się, wy­ba­cza­nia so­bie błę­dów (np. w przy­pad­ku prze­gra­nej dru­ży­ny). Ro­lą na­uczy­cie­la jest dba­nie o roz­wój współ­pra­cy na róż­nych po­lach i w moż­li­wie atrak­cyj­nej for­mie, np. przez wspól­ne zdo­by­wa­nie i utrwa­la­nie wie­dzy w grach i za­ba­wach, two­rze­nie zie­lo­ne­go ką­ci­ka w kla­sie i dba­nie o nie­go, pra­cę w szkol­nym ogród­ku, od­wie­dza­nie cho­re­go ko­le­gi, po­moc młod­szym dzie­ciom, udział w ak­cjach na rzecz przy­ro­dy i zwie­rząt, or­ga­ni­zo­wa­nie spor­tów dru­ży­no­wych, wy­ciecz­ki, przy­go­to­wy­wa­nie przed­sta­wień te­atral­nych.

Ide­al­ną for­mą współ­pra­cy, da­ją­cą moż­li­wość ak­ty­wi­zo­wa­nia dzie­ci, jest za­chę­ca­nie do ze­spo­ło­we­go roz­wią­zy­wa­nia róż­nych za­dań. Mo­że w tym po­móc gra edu­ka­cyj­na „Ka­ru­ze­la po­my­słó­w”, któ­ra do­sko­na­li pa­mięć, umie­jęt­ność kla­sy­fi­ka­cji, li­cze­nia i lo­gicz­ne­go my­śle­nia. Nau­czy­ciel ma do dys­po­zy­cji 12 ko­lo­ro­wych plansz te­ma­tycz­nych (m.in. Emo­cje, Przy­bo­ry, Ubra­nia, Licz­by, Przy­ro­da). Każ­dą z plansz da się wy­ko­rzy­stać wie­lo­krot­nie, w naj­roz­ma­it­szych za­ba­wach, a każ­da za­ba­wa od­by­wa się w for­mie wcią­ga­ją­cej gry, przy­po­mi­na­ją­cej „Ko­ło for­tu­ny”, w któ­rej dzie­ci mo­gą łą­czyć się w pa­ry, ze­spo­ły lub ba­wić się w krę­gu.

Pro­po­zy­cje za­baw do­sko­na­lą­cych umie­jęt­no­ści pro­spo­łecz­ne, w tym umie­jęt­ność współ­pra­cy, dla dzie­ci przed­szkol­nych na­uczy­cie­le mo­gą tak­że zna­leźć w „Wy­bo­rze za­baw” z se­rii „Ko­lek­cja przed­szko­la­ka” (wyd. No­wa Era).

Po­żyt­ki z pra­cy w gru­pie

Dzie­ci czer­pią du­żo ra­do­ści ze współ­pra­cy, ma­ją ogrom­ną sa­tys­fak­cję, ro­biąc coś dla in­nych, tym bar­dziej że ko­rzy­ści są obu­stron­ne: ja da­ję coś z sie­bie i do­sta­ję od in­nych. Cho­ciaż na­uczy­cie­le mu­szą znacz­ną część wie­dzy prze­ka­zać tra­dy­cyj­nie, w for­mie wy­kła­du, to nie po­win­ni za­po­mi­nać o po­tęż­nym zna­cze­niu pra­cy gru­po­wej.

Psy­cho­log Alek­san­dra Pod­gór­ska wy­li­cza za­le­ty pra­cy ze­spo­ło­wej: „Pra­cu­jąc wspól­nie nad ja­kimś za­gad­nie­niem, dzie­ci ma­ją szan­sę nie tyl­ko le­piej przy­swo­ić wie­dzę, lecz tak­że po­zna­wać sie­bie, uczyć się na­wią­zy­wa­nia re­la­cji, współpra­cy, dys­ku­sji, kon­fron­to­wa­nia róż­nych punk­tów wi­dze­nia”.

Współ­pra­cu­jąc z dziec­kiem i za­chę­ca­jąc je do współ­pra­cy z ró­wie­śni­ka­mi, na­uczysz je tak­że: po­dej­mo­wa­nia ini­cja­ty­wy, dą­że­nia do ce­lu, do­sto­so­wy­wa­nia się do in­nych, to­le­ro­wa­nia fru­stra­cji, roz­wią­zy­wa­nia pro­ble­mów, bro­nie­nia swo­ich praw. Przy oka­zji uczysz je też sza­cun­ku dla in­nych, wia­ry w sie­bie, eli­mi­nu­jesz zaś wro­gość i po­dejrz­li­wość.

„Po­myśl – ła­twiej by­ło­by sa­me­mu? Czy mo­że wspól­nie jest we­se­lej, szyb­ciej, sku­tecz­niej? Mo­że na­miot roz­bi­ty wspól­nie stoi pew­niej? A wspól­nie upie­czo­ne cia­sto le­piej sma­ku­je? Mo­że kie­dy współ­pra­cu­je­my, zbli­ża­my się do sie­bie? Bar­dziej się lu­bi­my, uczy­my się ro­zu­mieć i sza­no­wać wza­jem­nie?” (Ochoj­ska 2012). War­to do ta­kich re­flek­sji za­chę­cać dzie­ci.

Przy­pi­sy:

  • Fa­ber, E. Ma­zlish, Jak mó­wić, że­by dzie­ci nas słu­cha­ły. Jak słu­chać, że­by dzie­ci do nas mó­wi­ły,Me­dia Ro­dzi­na, Po­znań 2013.
  • Kli­me­k-Mich­no, W tro­sce o sztu­kę roz­mo­wy, [w:] „Psy­cho­lo­gia w szko­le” nr 1 (47)/2015.
  • McGin­nis, A.P. Gold­ste­in, Ksz­tał­to­wa­nie umie­jęt­no­ści pro­spo­łecz­nych ma­łe­go dziec­ka. Pro­fi­lak­ty­ka agre­sji i za­bu­rzeń za­cho­wa­nia w przed­szko­lu i przy­go­to­wa­niu do szko­ły.In­sty­tut Ami­ty, War­sza­wa 2003.
  • Ochoj­ska, J. Bo­żek, A. Wi­śniew­ska, Współ­pra­ca. Prze­wod­nik dla dzie­ci,Wy­daw­nic­two Kry­ty­ki Po­li­tycz­nej, War­sza­wa 2012.
  • Sta­me­r-Brandt, No­we gry i za­ba­wy roz­ła­do­wu­ją­ce złość,  Jed­ność, Kiel­ce 2013.
  • Trem­pa­ła (red.), Psy­cho­lo­gia roz­wo­ju czło­wie­ka,Wy­daw­nic­two Nau­ko­we PWN, War­sza­wa 2011.
  • Ko­lek­cja przed­szko­la­ka. Wy­bór za­baw. Pię­cio­lat­ki +.No­wa Era, War­sza­wa 2014.
  • Ka­ru­ze­la po­my­słów, No­wa Era, War­sza­wa.